Foto: PAP/EPA | Video: Reuters "Jesteśmy w stanie wojny" Asad poinstruował nowy gabinet, który powołał w sobotę dekretem, że wszelkie decyzje polityczne i działalność "wszystkich sektorów" mają być nakierowane na wygranie tej wojny". - Żyjemy w stanie prawdziwej wojny (...) w pełnym tego słowa znaczeniu - powiedział w swym wystąpieniu Asad.
Prezydent odrzucił też apele innych krajów, nawołujących go do ustąpienia ze stanowiska, mówiąc, że Zachód "zawsze zabiera i nigdy nic nie daje"
Nowe rozdanie
Nowy gabinet powstał po wyborach parlamentarnych z 7 maja, które według Asada miały utorować drogę reformom, lecz zostały zbojkotowane przez opozycję, domagającą się ustąpienia prezydenta.
Przebieg rewolty w Syrii jest coraz bardziej krwawy. Asad twierdzi jednak, że kontynuuje reformy, jednocześnie walcząc z rebeliantami, którymi - według niego - kierują bojownicy wspierani przez zagraniczne ośrodki.
Według Syryjskiego Obserwatorium Praw Człowieka od wybuchu powstania przeciw Asadowi zginęło już ponad 15 tys. ludzi.
Foto: arch. TVN 24 Szturm przeprowadzono nad ranem
Foto: Reuters Łódź z uchodźcami na pełnym oceanie
Foto: mueritz CC BY / Reuters | Video: Reuters (wideo bez dźwięku) Jeden z aresztowanych
Źródło: EPA Piątki w górze
Foto: TechCrunch CC BY / Flickr Nora Ephron
Foto: PAP/EPA Media: Merkel przeciwna euroobligacjom, "póki żyje"
Foto: tvn24 | Video: tvn24 Przełom pod wodą
Foto: PAP/EPA | Video: Reuters Były premier postrzelił się aby uniknąć więzienia 

